2009-2018 archives.
Showing posts with label people. Show all posts
Showing posts with label people. Show all posts
2017/06/24
2017/06/21
2017/06/13

spring has exploded













nastały właśnie te cudowne majowe dni, kiedy zieleń i kwiaty wydają się nieśmiertelne i na zawsze zwycięskie, pisał w jednej ze swoich książek, i była to najprawdopodobniej 'święta księga wilkołaka', wiktor pielewin o lecie w lesie. każda wiosna w mieście przypomina mi ten cytat 
2017/05/28

having a coke with you


             





is even more fun than going to
san sebastian,
irún,
hendaye,
biarritz,
bayonne



2017/05/26
2017/05/23

forever the new beginning

pierwszego dnia nowego roku astronomicznego zgoliłam włosy na 3 mm, bo byłam ciekawa, jaki mam kształt głowy (nawet ładny). potem okazało się też, że będąc łysą dziewczyną ma się znacznie większy szacunek niż kiedy jest się dziewczyną z włosami, co jest dość smutne, jeśli się nad tym zastanowić, ale zastanowię się nad tym innym razem.

na razie próbuję skonstruować życiowy update i wychodzi na to, że to bardzo trudne, bo w zasadzie w tym roku (astronomicznym) nie stało się nic złego, a ja wcale nie czuję się dobrze. zbieram wciąż pokłosie spierdolonych zimą akcji, ale jeszcze tylko do końca wiosny, bo z początkiem lata wszystko na pewno stanie się na nowo piękne i dobre, i ja sama będę już tylko piękna i dobra, już wkrótce. być sobą, być wreszcie bardziej sobą
2017/05/20

kompozycja / dom