2016/04/24

self-improvement is masturbation; now self-destruction (...)

witaj, najdroższy czytelniku! to jest poważny blog z kategorii 'fotograficzne', 'dzienniki', 'felietony i refleksje'. nie jest tu fit, nie jest tu lajfstajlowo. jest slow, ale tylko dlatego, że jestem powolna, choć wolałabym nie być. nie stać mnie na zwykłe życie i powiem ci, słuchaczu, że dla mnie normkor to co innego, mój normkor to brzydkie mieszkanie, w którym mieszkam, brzydkie ubrania, które noszę i brzydkie powietrze, którym oddycham. okazjonalnie mam też pryszcze. na moim blogu znajdziesz garść informacji o tym, jak nie żyć, czego nie robić, żeby zostać człowiekiem sukcesu oraz dużo nieregularnie publikowanych zdjęć, które od siedmiu lat wyglądają tak samo i każdy mógłby takie zrobić, gdyby dostał w rękę aparat i kawałek kliszy (parafrazując dorotę masłowską i wypowiedź jej porte-parole na temat 'wojny polsko-ruskiej' pod koniec 'pawia królowej'). mam dwadzieścia dwa lata i ciągle nie mam prawa jazdy, jak śpiewał wokalista fisz, ciągle nie mam też zdrowych nawyków ani cech, które wpływałyby pozytywnie na moje rokowanie jeśli chodzi o wytworzenie zdrowych nawyków, na przykład: samodyscyplina, wytrwałość, samodyscyplina, wytrwałość, samodyscyplina. brak orientacji w terenie, zawszespóźnienie i zestaw niebieskich kompleksów tanio sprzedam.


ale jestem już prawie wege, jeszcze tylko jutro homo i dalej jakoś pójdzie, czy nie?

No comments:

Post a Comment