2017/02/15

light.mp3, bday present from my bfriend




all dreadful days surrounded by darkness
might as well be scattered by light
light is everything, you say
even if you think it's far and gone
you can make it appear by force or nifty thinking
when it doesn't light up a certain frame
it makes your life a show in a different perspective

your hair doesn't make you who you are
and all your fears and broken, dark moments
are nothing compared to the brightness of your thoughts
enchanting the minds of those who understand
and mind of mine that i'll share with you
till the day when the questionable gift of nuclear power
will push our existence straight into the void
2017/01/22

dziś jest bardzo dobry dzień

stało się dziś coś zupełnie niezwykłego, i nawet nie chodzi o to, że po trzech tygodniach największej zwały w życiu nastąpił pierwszy dobry dzień. dziś też ścięłam włosy. co prawda nie jest to dla mnie wydarzenie zupełnie zwykłe, bo ścinam włosy rzadko, ale znów - nie o sam fakt postrzyżyn chodzi. dziś zorientowałam się, że niemal dokładnie sześć lat (czyli sześć lat i pół dnia) temu zrobiłam dokładnie to samo; wtedy po raz pierwszy, i do dziś rana - ostatni. zaplotłam bardzo długie włosy w trzy (a wtedy w cztery) warkocze i CIACH, ojebałam najsiermiężniej jak świat widział, i byłam z tego dumna, bo tu nie chodzi o efekt, tu chodzi o e x p e r i e n c e

tym, którzy nie wiedzą, należy się wyjaśnienie: moje włosy są moim bardzo ważnym atrybutem, mają całkiem liczne grono fanów, którzy chwalą mnie za ich jakość. z tym, że jakość moich włosów to po prostu kwestia genów, więc dlaczego mnie za to chwalić? trochę robi mi się miło, a trochę mnie to wkurwia, bo w końcu zaczynam sobie myśleć, że najlepsze co mam wcale nie zależy ode mnie i w dodatku jest to jakaś fizyczna cecha. w takich momentach mam ochotę się jej pozbyć, żeby wydawać się bardziej inteligentną i ciekawą osobą, a nie posiadaczką własnych włosów, które poza tym przyciągają mężczyzn, których nie chcę przyciągać (włosami).

to prowadzi do buntowniczych decycji, jak ta dzisiejsza. tylko jak to możliwe, że ostatnia taka miała miejsce dokładnie sześć lat temu? jak dziwne i nieprzypadkowe są kosmiczne wyroki? co będzie za kolejnych sześć lat? nie wiem. tutaj załączam dokumentację fotograficzną.

so, are you experienced?
have you ever been experienced?